Noworodek na kolanach? - Pytania i odpowiedzi - Wydział Ruchu Drogowego KSP

Pytania i odpowiedzi

Noworodek na kolanach?

Pytanie do Policji: "Jaka jest wypadkowość z udziałem najmłodszych noworodków wiezionych ze szpitala do domu zarówno w foteliku, w gondoli, jak i na kolanach? Nie mogę przekonać własnych rodziców. Twierdzą oni, że fotelik dla kilkudniowego dziecka to stanowcza przesada i że żadnemu dziecku się jeszcze krzywda nie stała bo wówczas wszyscy jadą bardzo ostrożnie. Na krótkie trasy (do 10 km) nie ma potrzeby bym go wkładała do fotelika."

Policja nie ma dokładnych statystyk dotyczących wypadków drogowych z udziałem noworodków przewożonych ze szpitala do domu. Brak jest również informacji dotyczących „ciut starszych maluszków”.

Z analiz prowadzonych w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji wynika, iż w 2013 roku na terenie Warszawy dzieci w wieku do 6 lat uczestniczyły w 22 wypadkach drogowych, w wyniku których 2 dzieci zginęło a 20 doznało obrażeń ciała. Należy przy tym zauważyć, że aż połowa wypadków i ofiar to dzieci będące pasażerami samochodów.

Dane statystyczne dotyczące wypadków drogowych zaistniałych na terenie Polski są publikowane na stronie internetowej Komendy Głównej Policji. Można tam przeczytać m. in.: „Zdecydowana większość wszystkich ofiar wypadków wśród dzieci w wieku 0 – 6 lat, to pasażerowie pojazdów – aż 70,6%, w tym ofiary śmiertelne to 71%. Tendencja ta jest bardzo niepokojąca albowiem świadczy o tym, że najmłodsi są narażeni na utratę życia bądź zdrowia przede wszystkim z powodu błędów dorosłych. Często za kierownicą pojazdu, w którym dziecko ulega wypadkowi siedzi ktoś z jego bliskiej rodziny”. http://dlakierowcow.policja.pl/download/15/115687/KSP_okladki_148_5x210_5grzbiet.pdf

Przepisy ustawy „Prawo o ruchu drogowym” z dnia 20 czerwca 1997 roku obligują do bezpiecznego przewożenia dzieci:
art. 39 ust. 3: W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

Niestosowanie się do powyższych przepisów może narazić kierowcę na odpowiedzialność karną i mandat karny w wysokości 150 zł i 6 punktów karnych.

Wypadek to zdarzenie losowe, na które nie zawsze mamy wpływ. Jednak możemy starać się zminimalizować jego ewentualne skutki. Dlatego też istnieją przepisy prawne np. nakładające obowiązek jazdy w pasach bezpieczeństwa, używania urządzeń bezpieczeństwa do przewożenia dzieci czy też ograniczenia prędkości. Twierdzenie, że: „żadnemu dziecku się jeszcze krzywda nie stała bo wówczas wszyscy jadą bardzo ostrożnie”  jest niezgodne z prawdą. Polska jest niestety przodującym w Europie krajem, jeżeli chodzi o liczbę wypadków drogowych, osób zabitych i rannych. Sposób jazdy jednego kierowcy (np. wiozącego dziecko) nie wpływa na sposób postępowania pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Ponadto należy podkreślić, że przeciążenia wpływające na dorosłego pasażera, a powstające, np. podczas hamowania i ruszania mogą być bardzo niebezpieczne dla dziecka, zwłaszcza kilkudniowego bądź kilkumiesięcznego. Z pewnością lekarz będzie mógł udzielić szczegółowych informacji w kwestii ewentualnego obciążenia kręgosłupa bądź innych elementów ciała w czasie podróży pojazdem.